Tekst Dana Hilla „Czasem, gdy dotykamy”

  • Pytasz mnie czy cię kocham
    I dławię się moją odpowiedzią
    Wolałbym cię zranić szczerze
    Niż zwieść cię kłamstwem

    I kim jestem, żeby cię osądzać?
    W tym, co mówisz lub robisz
    dopiero zaczynam
    Aby zobaczyć prawdziwego ciebie

    A czasami kiedy się dotykamy
    Uczciwość to za dużo
    I muszę zamknąć oczy
    I ukryj
    Chcę cię trzymać, aż umrę
    Dopóki oboje się nie załamiemy i nie zapłakaliśmy
    Chcę Cię trzymać, aż strach we mnie zniknie

    Romans jest we wszystkich strategiach
    Pozostawia mnie walczącego z moją dumą
    Ale przez lata bezpieczeństwo
    Jakaś czułość przetrwa
    jestem tylko kolejnym pisarzem
    Wciąż uwięziony w mojej prawdzie
    Niepewny bojownik o nagrody
    Wciąż uwięziony w mojej młodości

    A czasami kiedy się dotykamy
    Uczciwość to za dużo
    I muszę zamknąć oczy
    I ukryj
    Chcę cię trzymać, aż umrę
    Dopóki oboje się nie załamiemy i nie zapłakaliśmy
    Chcę Cię trzymać, aż strach we mnie zniknie

    Czasami chciałbym cię złamać
    I rzucę cię na kolana
    Czasami chciałbym się przebić
    I trzymać cię bez końca
    Czasami cię rozumiem
    I wiem jak bardzo się starasz
    Obserwowałem, gdy miłość cię rozkazuje
    I widziałem, jak mija cię miłość
    Czasami myślę, że jesteśmy włóczęgami
    Wciąż szukam przyjaciela
    Brat lub siostra
    Ale potem namiętność znów wybucha

    A czasami kiedy się dotykamy
    Uczciwość to za dużo
    I muszę zamknąć oczy
    I ukryj
    Chcę cię trzymać, aż umrę
    Dopóki oboje się nie załamiemy i nie zapłakaliśmy
    Chcę Cię trzymać, aż strach we mnie zniknie
Bawić się Czasami, gdy się dotykamy, nie mogliśmy nic znaleźć. Może zawierać linki partnerskie

Ciekawe Artykuły